top
logo

Logowanie




Ryszard Wąsek
Sąd Najwyższy sądem bezprawia PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ryszard   
sobota, 23 czerwca 2012 08:38

Sąd Najwyższy sądem bezprawia, jeśli posiada nadal w swoim składzie orzekającym  niżej wymienionych sędziów.

Nie ulega żadnej wątpliwości, iż skład orzekający tj SSN Henryk Gradzik  jednocześnie przewodniczący V Wydziału Karnego Sądu Najwyższego w Warszawie , SSN Tomasz Grzegorczyk -jednocześnie profesor habilitowany, SSN - jednocześnie doktor nauk prawnych powinni zrezygnować z pełnienia funkcji sędziów Sądu Najwyższego,  jeśli posiadają jakąś godność osobistą. Gdyż nie mogą reprezentować Sądu Najwyższego, ponieważ ten sąd jest wówczas sądem bezprawia.

Wynika to z tego, że EUROPEJSKI TRYBUNAŁ PRAW CZŁOWIEKA W STRASBURGU  wydał  decyzję , w dniu 29 maja 2012 r.  (Skarga nr 23537/11 RYSZARD WĄSEK  przeciwko POLSCE ),  że POLSKA naruszyła art. 6  paragraf 1 EUROPEJSKIEJ KONWENCJI PRAW CZŁOWIEKA, ponieważ asesor nie jest  bezstronny i nie mógł orzekać. Wyżej wymienieni sędziowie w sposób celowy oddalili skargę kasacyjną Ryszarda Wąska posiadającego pełnomocnika z urzędu,który na rozprawie przedstawił ten zarzut, a więc i w tym kontekście było  im wiadome, iż asesor nie jest uprawniony do orzekania.

Sędziowie przekroczyli swoje uprawnienia i na podstawie art. 304 kpk prokurator z urzędu na podstawie artykułu 327 kpk w związku  z nowymi faktami powinien wznowić  prawomocnie umorzone postępowanie przygotowawcze przeciwko sędziom.

Nie może być żeby w Polsce orzekali sędziowie którzy sami naruszają normy prawne,a Sąd Najwyższy w myśl KONSTYTUCJI  R.P. 

Art. 183.

  1. Sąd Najwyższy sprawuje nadzór nad działalnością sądów powszechnych i wojskowych w zakresie orzekania.
Można stwierdzić,że dochodzi do absurdu, aby sprawowali nadzór sędziowie  Sądu Najwyższego nad działalnością sądów powszechnych i wojskowych  w zakresie orzekania, jeśli sami łamią normy prawne w Polsce oraz prawa międzynarodowego.
 
Naruszenie norm prawnych przez sędziów Sądu Najwyższego PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ryszard   
poniedziałek, 11 kwietnia 2011 09:46

Polanica Zdrój 2011-03-20

 

Rzecznik Dyscyplinarny Sądu Najwyższego

w Warszawie

 

Zawiadamiam o popełnieniu przestępstwa przez sędziów Sądu Najwyższego w Warszawie w związku z bezprawnym wydaniem postanowienie z dnia 24 listopada 2010r. o sygn. akt V KK 65/10 przez SSN Henryka Gradzika, SSN Tomasza Grzegorczyka, SSN Dariusz Święckiego chroniąc asesor sądu rejonowego w Kłodzku - Elizę Skotnicką, która dokonała OSZUSTWA w uzasadnieniu wyroku, poprzez stwierdzenie,że Ryszard Wąsek przedstawił sfałszowane pismo z dnia 7.01.94 r. co było nieprawdą, a stwierdziła to prokurator Beata Piekarska – Kaleta z-ca Prokuratora Rejonowego w Świdnicy, zapoznając się wnikliwie z aktami sprawy między innymi I C 369/98 i VI K 131/07. Prokurator Beata Piekarska orzekła, że Jadwiga Skobało przedstawiła między innymi w sprawie o sygn. akt I C 369/98 dokument z dnia 7.01. 94.w Sądzie Okręgowym w Świdnicy. Wyżej wymienieni sędziowie udzielili sędzi pomocnictwa art. 18 par. 3, art. 20 k.k. w przestępstwie. Wówczas asesor Elizie Skotnickiej, która dokonała oszustwa w uzasadnieniu wyroku z dnia 10 marca 2007r. o sygn. akt VI K 131/07. Również sędziowie Sądu Najwyższego winni stwierdzić nieważność wyroku z dnia 10 marca 2009r. gdyż Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 24 października 2007r. o sygn. SK 7/06, iż asesorzy nie są władni orzekać i mimo wyroku nieprawomocnego , ponieważ wyroki prawomocne wydane przez asesorów do dnia 5 maja 2009r. są zasadne, a ten był nieprawomocny i powinna być stwierdzona jego nieważność.

Nadto przekroczenie uprawnień przez skład orzekający w związku przyznaniem adwokatom zapłaty od skarbu państwa za czynności w postępowaniu kasacyjnym wobec stwierdzenia ,,oddala kasację jako oczywiście bezzasadną” . Jeśli według składu orzekającego oczywiste jest, iż skarga kasacyjna jest bezzasadna to nie należy się adwokatom zapłata, a w tym przypadku skład orzekający wyłudził środki finansowe od skarbu państwa, aby zapłacić za oczywiście niezasadną skargę kasacyjną. Oczywiście także należy zauważyć, iż Sąd Najwyższy nie jest uprawniony do wskazania imiennie adwokata, który będzie reprezentował z urzędu Ryszarda Wąska przed Sądem Najwyższym,gdyż od tego jest rada adwokacka.

Ryszard Wąsek stawia zarzut naruszenia art. 231 kk. przez skład orzekający w sprawie o sygn. akt V KK 65/10.

Sędzia Henryk Gradzik rozpatruje skargę na siebie złożoną przez Ryszarda Wąska wbrew przepisom prawa. W wyniku złożenia następnej skargi jest brak odpowiedzi, łącznie z nie sprostowniem protokołu rozprawy z dnia 24 listopada2010r w zwiazku z wadliwym zarządeniem wydanym przez sędziego Henryka Gradzika. O braku rzetelności składu orzekającego albo celowego działania z premedytacją w celu mataczenia w rozpatrzeniu skargi kasacyjnej oraz w zarządzeniu z dnia 23 grudnia 2010r. świadczy powołanie się na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w sprawie SK 7/07 co jest nie prawdą, ponieważ adwokat powoływał się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie SK 7/06 z datą 24 października 2007r. do dnia dzisiejszego. Ten skład domniemuje przestępczy nie sprostował protokołu rozprawy z dnia 24 listopada 2010r. Również nie wydał uzasadnienia postanowienia z dnia 24 listopada 2010r. mimo złożenia wniosku przez Ryszarda Wąska o sporządzenie uzasadnienia w terminie.

Oddalił skargę kasacyjną mimo przedawnienia rzekomego czynu karalnego, a dotyczącego art. 212 kk.

Nie doręczyli Ryszardowi Wąskowi uzasadnienia postanowienia, o które wnosił wnioskiem w terminie w ciagu 7 dni od wydania postanowienia.

Nie sprostowali protokołu rozprawy z dnia 24 listopada 2010 r. mimo złożenia wniosku

Jest to sąd korupcyjny w składzie przedstawionym powyżej chroniący osoby orzekające, które naruszyły normy prawne, a sędziowie Sądu Najwyższego nie stoją na straży praworządności państwa polskiego w myśl Konstytucji mając na uwadze art. 45 lecz korporacji sędziowskiej.

W związku z przedstawionymi faktami powyżej to SSN Henryk Gradzik jednocześnie przewodniczący V wydziału Karnego, SSN Tomasz Grzegorczyk - jednocześnie profesor doktor habilitowany, SSN Dariusz Święcki - jednocześnie doktor to domniemani przestępcy naruszający art.231 k.k, art.271 kk, art.18 i 20 kk, art. 101 par. 2 k.k oraz 457 par. 3 kpk, którzy nic nie mają wspólnego z państwem prawa zawartego w art. 2 i 7 Konstytucji R.P.

Przekroczenie uprawnień przez sędziów w związku ze stwierdzeniem, iż w badaniu ambulatoryjnym można stwierdzić chorobę psychiczną wbrew orzecznictwu Sądu Najwyższego.

Wnoszę o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wyżej wymienionych.

 

 

Poprawiony: poniedziałek, 11 kwietnia 2011 09:53
 
Van Rooi Meat Holandia/Helmond PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ryszard   
sobota, 29 stycznia 2011 20:54

Uwaga na tę firmę, Emilia Zieliińska wprowadza w błąd oferując dobrą pracę jest to praca tymczasowa.

Z dnia na dzień kierowca pracujący w tej firmie może zostać wyrzucony za bramę. Wielu Polaków  w ten sposób wyleciało z tej firmy, również i Ja. Przyjeżdżając do tej firmy przeprowadzą się  z kierowcą test wjazdu pod rampy. Trzeba być bardzo dobrym kierowcą, aby wjechać pod ramę w równej odległości od odbojów w kształcie rur, bo inaczej nie otworzy się drzwi od chłodni.  Jeśli nie zaliczysz testu wracasz do kraju na własny koszt.  Z kolei jeśli zaliczysz to podpiszesz  umowę z agencją pracy tymczasowej, a więc nie jesteś pracownikiem firmy Van Rooi  Meat.  Nie spodobasz się któremuś z Holendrów zostajesz wywalony za bramę, a na wynagrodzenie  poczekasz sobie kilka miesięcy, jeśli będziesz zabiegał  o nie. Następnie agencja pracy tymczasowej w dokumentach poświadczy nieprawdę i napisze, że sam zrezygnowałeś z pracy i wówczas nie otrzymasz zasiłku dla bezrobotnych

 

 

Część historyczna

W celu zatrudnienia mnie przez firmę Wan Rooi Meat w Helmond prowadziłem korespondencję z jej pracownikiem panią Emilią Zielińską przy pomocy telefonu, a następnie mailem.

Firma zaproponowała mi pracę kierowcy ze stawką 65 euro za dzień pracy oraz podpisanie kontraktu z szefem fabryki . O czym mi napisała w mailu w dniu 22 lipca 2009r. pani Emilia Zielińska. Firma nie stawiała żadnych warunków za wyjątkiem posiadania prawa jazdy na samochody ciężarowe.

Gdy przyjechałem do firmy Wan Rooi Meat w Helmond okazało się że mam przejść test jazdy. Po teście przyjęto mnie do pracy w firmie Wan Rooi Meat w Helmond. Woziłem mięso z Helmond do Someren. W między czasie otrzymałem numer ,,sofi” po który się udałem z panią Emilią Zielińską. Po kilkunastu dniach otrzymałem od pani Emilii Zielińskiej umowę o pracę w języku holenderskim do podpisania. Zapytałem dlaczego nie ma podpisu szefa. Pani Emilia Zielińska stwierdziła, że podpis będzie umieszczony po podpisaniu umowy przeze mnie.

Nadmieniam, iż nikt mnie nie przeszkolił na stanowisku wykonywanej pracy w zakresie BHP.

Wykonywałem swoją pracę sumiennie , a zwolniono z pracy w trybie natychmiastowym po pracy w dniu 11 września 2009R. tj o godzinie 10 w nocy. Gdy miałem zgodę Patryka na wyjazd do Polski od 12 września do 20 września 2009r. tj. Miałem zgłosić się do pracy w dniu 21 września 2009r. Patryk kazał mi oddać mu chipa umożliwiającego wejście do firmy, za którego zapłaciłem 10 euro. Nikt mi za chipa nie zwrócił 10 euro. Nakazano mi opuścić miejsce zamieszkania w Bakel. W dniu 14 lipca 2009r. około godziny 9,00 czekałem obok bramy wjazdowej do firmy na panią Emilię Zielińską, aby wydała mi umowę o pracę i chciałem świadectwo pracy wraz z powodem rozwiązania umowy o pracę w trybie natychmiastowym oraz zwrot 10 euro za chipa. Pani Emilia Zielińska stwierdziła, iż żadnych dokumentów nie otrzymam, a 10 euro otrzymam wraz z wynagrodzeniem. Odpowiedziałem, iż pozbawienie mnie pracy w sposób bezprawny muszę mieć dokumenty aby się odwołać. Wydała mi tylko umowę o pracę. Po powrocie do Polski okazało się , iż jest to umowa o pracę tymczasową zawarta z agencją. Oszukano mnie po raz kolejny, ponieważ pani Emilia Zielińska gwarantowała mi umowę o pracę z szefem fabryki.

Firma nie zachowywała norm pracy zgodnie z kodeksem pracy obowiązującym w Holandii oraz norm pracy obowiązującym dla kierowców na podstawie rozporządzenia EWG nr 3820/85/EWG z dnia 20 grudnia 1985 r. oraz Umową Europejską AETR

Kierowcy wykonują pracę od 12 do 15 godzin dziennie stwarzają zagrożenie dla innych użytkowników dróg, ponieważ Patryk odpowiedzialny za transport nie potrafi planować pracy kierowców zgodnie z przepisami Unii Europejskiej w zakresie czasu pracy kierowców. Firma nie płaci kierowcom polskim za godziny nadliczbowe.

Z kolei mnie firma nie zapłaciła:

1. za godziny nadliczbowe za miesiąc sierpień 2009 r.

2. za miesiąc wrzesień 2009r.

3. za zabranego chipa.

4. za urlopy

5. za dojazdy do pracy z Bakel do Helmond -czterech dni we wrześniu 2009r.

Dokonała nieprawidłowego rozliczenia w miesiącu wrześniu, ponieważ pracowałem 9 dni, a rozliczyła 4 dni wynika to z tachografu.

Wyrzucono mnie na bruk, a w dokumentacji stwierdzono, że się sam zwolniłem. Firma stosuje mobbing.

Proszę o kontakt na tel. kom. 504 666 969 od osób, które zostały wyrzucone na bruk z tej firmy. Andrzej . D z Brzegu odezwij się wiem, że zostałeś także wyrzucony

Poprawiony: środa, 09 lutego 2011 20:08
 
Van Rooi Meat Holandia/Helmond PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ryszard   
sobota, 29 stycznia 2011 20:28

Uwaga na tę firmę, Emilia Zieliińska wprowadza w błąd oferując dobrą pracę jest to praca tymczasowa.

Z dnia na dzień kierowca pracujący w tej firmie może zostać wyrzucony za bramę. Wielu Polaków  w ten sposób wyleciało z tej firmy, również i Ja. Przyjeżdżając do tej firmy przeprowadzą się  z kierowcą test wjazdu pod rampy. Trzeba być bardzo dobrym kierowcą, aby wjechać pod ramę w równej odległości od odbojów w kształcie rur, bo inaczej nie otworzy się drzwi od chłodni.  Jeśli nie zaliczysz testu wracasz do kraju na własny koszt.  Z kolei jeśli zaliczysz to podpiszesz  umowę z agencją pracy tymczasowej, a więc nie jesteś pracownikiem firmy Van Rooi  Meat.  Nie spodobasz się któremuś z Holendrów zostajesz wywalony za bramę, a na wynagrodzenie  poczekasz sobie kilka miesięcy, jeśli będziesz zabiegał  o nie. Następnie agencja pracy tymczasowej w dokumentach poświadczy nieprawdę i napisze, że sam zrezygnowałeś z pracy i wówczas nie otrzymasz zasiłku dla bezrobotnych

 

 
Stowarzyszenie PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ryszard   
niedziela, 31 października 2010 19:57

Zostało zarejestrowane w sądzie Stowarzyszenie POMOCY POKRZYWDZONYM I NIEPEŁNOSPRAWNYM " BARAKUDA” w POLANICY ZDROJU, które ma na celu zgodnie z art.8 i art. 61-63 Kpc w sprawie określenia organizacji społecznych uprawnionych do działania przed sądem w imieniu i na rzecz obywateli

 

.działając w celu ochrony praw obywateli występuje w postępowaniu cywilnym:

- wszczynając postępowanie,
- biorąc udział w toczącym się postępowaniu w każdym jego stadium,
- przedstawiając sądowi istotny dla sprawy pogląd wyrażony w formie uchwały lub    oświadczenie jego organów.

Stowarzyszenie może  wytaczać powództwa na rzecz obywateli w  sprawach:

- roszczenia alimentacyjne,
- z zakresu praw konsumenckich,
- z zakresu ochrony środowiska,


- w zakresie roszczeń pracowników wynikających ze stosunków pracy,
- w zakresie roszczeń członków spółdzielni wynikających ze spółdzielczej umowy o pracę,
- w zakresie świadczeń pieniężnych z ubezpieczeń społecznych

Zgodnie z art.90 i art.91 Kpk w postępowaniu sądowym do czasu rozpoczęcia przewodu sądowego udział w postępowaniu Stowarzyszenia zgłasza na piśmie jako pisemny wniosek osoby pokrzywdzonej jeżeli zachodzi potrzeba ochrony interesów społecznych lub ważnego interesu indywidualnego objętego statutowymi uprawnieniami ochrony wolności i praw człowieka. W zgłoszeniu Stowarzyszenie wskazuje przedstawiciela, który będzie je reprezentować. Przedstawiciel ten przedkłada Sądowi pisemne pełnomocnictwo. Sąd dopuszcza przedstawiciela Stowarzyszenia jeżeli leży to w interesie wymiaru sprawiedliwości.

Zgodnie z art.91 Kpk dopuszczony w postępowaniu sądowym przedstawiciel Stowarzyszenia może uczestniczyć w rozprawach, wypowiadać się i składać oświadczenia na piśmie.

Cel i formy działania

Celem Stowarzyszenia jest obrona praw i godności osobistej człowieka i wynikająca z postanowień Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, w tym:

1. Obrona praw i godności człowieka w kontaktach międzyludzkich,
a) zasada współżycia  rodzinnego i sąsiedzkiego,
b) obrona interesów obywateli w granicach nieuregulowanych odrębnymi przepisami prawa.

2. Zwalczanie objawów patologii społecznej (alkoholizm, narkomania).

3. Działanie na rzecz ochrony środowiska naturalnego.

Cel ten Stowarzyszenie realizuje poprzez:

1. Reprezentowanie swoich członków wobec pracodawców, władz i organów administracji państwowej, organizacji i instytucji społecznych oraz obronę ich  interesów.
2. Udzielanie pomocy i prowadzenie mediacji  w sprawach spornych za zgodą  stron konfliktu.

 

Poprawiony: niedziela, 17 kwietnia 2011 13:23
 
« pierwszapoprzednia12345następnaostatnia »

Strona 1 z 5

bottom

Stworzone dzięki Joomla!. Designed by: Free Joomla 1.5 Theme, linux hosting. Valid XHTML and CSS.